Witam wszystkich nocnych graczy ! :D
Nastąpił czas na drugą wyprawę w poszukiwaniu perełek pośród
gąszczu rupieci. Tym razem zagnało nas do Poznania na targi staroci , które
mają miejsce w starej rzeźni w każdą sobotę i niedziele. W pociągu nastawiałem
się na ogrom ludzi , mnóstwo stoisk z rupieciami,
jednak się zawiodłem. Po przekroczeniu bramy zauważyłem prawie pusty plac na
którym było może zaledwie 10 stanowisk. Zacząłem powoli zwiedzać. Wszędzie było
pełno najróżniejszych książek, porcelany , filmów na VHS czy też DVD i wiele
innych rupieci. Jednych bardziej ciekawych drugich mniej. Jednak na jednych ze
stoisk, zauważyłem stół z kilkoma płytami. Po szybkim przestudiowaniu
wszystkich, jedna wpadła mi w oko. Gra o nazwie Command Conquer. Była to gra na
PC, na Windows 95 i ku mojemu zdziwieniu
też wersja na DOS. Jest ona w dobrym stanie. Pudełko zawiera 4 płyty ( 2 na Win
95 i 2 płyty na DOS). Kosztowała tylko 20 zł . Dzięki temu zakupowi odzyskałem
nadzieje na jakieś większe łowy niż tylko jedna gra.
Niedługo musiałem czekać na następny zakup. Od razu na
stoisku obok zauważyłem WARHAMMER 40,000 DAWN OF WAR II złota edycja. Gra na
PC. Była nowa jeszcze w foli. Kosztowała tylko 6,50 więc grzechem by było jej
nie kupić. Zadowolony ruszyłem na dalsze zakupy.
Niestety zaczęły się kończyć powoli stanowiska.
Kiedy miałem
już wychodzić , u jednego ze sprzedawców zauważyłem karton z płytami.
Postanowiłem to sprawdzić. Zacząłem grzebać w pudle. Pomiędzy gąszczem
kiepskich filmów i płyt z muzyką disco polo, na samym dnie udało mi się znaleźć
Colina McRae Rally 2005. Oryginalne pudełko zawierało 5 płyt z grą. Płyty były
w stanie dostatecznym lecz co ja mogłem się spodziewać po cenie 3 zł (tyle
chciał za nią handlowiec). Bez wahania ją kupiłem.
Niestety już nic więcej nie udało mi się kupić, więc wyjazd
na targi staroci uważam za średnio udany. Mogło by być lepiej. Jak nie dziś to
może następnym razem się uda.
Gry na półce prezentują się świetnie wśród reszty gier na
PC.